3 dni narastającej euforii, dumy, siły. Apogeum szczęścia i ... zapomniałam się. Zapomniałam się w momencie, kiedy było tak cudownie, kiedy przestałam się kontrolować.
Wokół mnie moje "dzieci", leżę, jest noc, przecież położyłam się tylko na chwilę, jeszcze muszę to wyrzygać i pójdę spać. Tylko położę się na chwilę ... obok mnie pół paczki chipsów, miska z makaronem, słoik konfitury przewrócił się wylewając na pościel, na poduszce leży kostka czekolady, którą sen wyjął mi z buzi, w nogach czuję łyżeczkę, a tam dalej widelec. Odwracam się ... ogryzek od jabłka, skórka banana a dalej rozsypane i pokruszone ciastka. Nagle czuję coś mokrego ... to cola której nie zamknęłam, wylała się na prześcieradło.
A przecież położyłam się tylko na chwilę, miałam to wyrzygać ...
Ranek dał mi do myślenia.Zapomniałam posprzątać po wieczornej "kolacji", zapomniałam wyrzygać. Leżałam przyglądając się temu, tak to moje życie.
A co dzisiaj?
Nie wiem
Kochana nie wymiotuj, wiem że to trudne ale naprawde nie warto. Mam nadzieje, że jakoś to ogarniesz i będzie dobrze :*
OdpowiedzUsuńSkończy się. Zdecydowanie wiem, że dasz radę. Jeśli ja dałam to i Tobie się uda !
Usuńwymiotowanie jest złe i tak na prawdę pomaga tylko na chwile
OdpowiedzUsuńhttp://thinchudosc.blox.pl/html
Nie, kochanie. Nie w tę stronę do perfekcji. I Ty dobrze o tym wiesz. Widzę, że bulimia męczy Cię strasznie i ogromnie Ci współczuję. Jednak nie umiem nic poradzić, jak jedynie powiedzieć - zaweźmij się i nie wymiotuj, jeśli naprawdę chcesz z tym wygrać.
OdpowiedzUsuńTrzymam za Ciebie kciuki!
Cieszę się, że jesteś. Dasz radę. Dasz radę wstać. Ja w Ciebie wierzę. Pisz częściej, to Ci pomoże.
OdpowiedzUsuńJa dodaję Cię do listy blogów, bo jakimś cudem Ciebie nie mam. Dobrej nocy Amorficzna, choć chciałabym napisać Peggy (...) Buziaki.