piątek, 14 listopada 2014

mały (WIELKI ) sukces

Jestem z siebie dumna, wygrałam 3 dzień bez napadu, a przecież zawsze to w trzecim dniu upadałam, nie mogłam pozbyć się tej przeklętej trójki, która chodziła za mną jak fatum. I w końcu się udało. Chciałabym podziękować pewnej osobie, że we mnie wierzy i cały czas walczy o mnie, mimo moich ciągłych upadków.To takie miłe, daje mi tak ogromną siłę i spokój.

Jutro sobota, nie będzie to aktywny dzień. Boję się, że upadnę. Tak bardzo się boję i nie ufam sobie.

Nie poddam się, wiem o tym.

5 komentarzy:

  1. I ja jestem dumna z Ciebie.

    Stawanie się coraz lepszą, to nie niszczenie siebie i swojego organizmu, pamiętaj kochana ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie bój się, po prostu uwierz.

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie, naprawdę gratuluję, daj mi trochę swej determinacji!

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratuluję. Dasz radę , mów to sobie a na pewno uda ci się wytrzymać kolejne dni.

    thinchudosc.blox.pl

    OdpowiedzUsuń
  5. I jak u Ciebie teraz, co słychać?

    OdpowiedzUsuń