Nie czuję nic, teraz muszę wybrać jak potoczy się dzisiejszy dzień. Nażreć się, a może wytrwać, przecież widzę cel. Nigdy nie wierzyłam w metodę małych kroczków, zawsze chciałam rewolucji, ale tak się nie da.
Jak się sypie na wszystko.
Mogę być chuda, mogę odzyskać dawną pewność siebie ... Choć tak naprawdę nie wiem co robić, jaki obrać plan.
Co mi da kolejny napad ?? Chwilowe rozładowanie emocji. Nie dziękuję, poradzę sobie w inny sposób, nie potrzebuję jeść.Jeszcze jakby to była przyjemność.
Dążę do tego, by znów być tak dokładna i perfekcyjna jak wtedy.Wszystko było poukładane, zgodnie z planem ... Złapać równowagę
Łapanie równowagi to jedna z najtrudniejszych rzeczy w ogóle, dlatego życzę Ci stabilności bardzo mocno :)
OdpowiedzUsuńNie da się wejść do tej samej rzeki dwa razy. Woda zawsze będzie inna. Trzeba umieć dojrzewać ze swoim myśleniem i dostosowywać swoje działania ku osiągnięciu celu do swojego obecnego stanu. Niestety czasami małe kroczki są najlepsze. Warunkują najbardziej spektakularne efekty.
OdpowiedzUsuń